wtorek, 17 marca 2009

Michael Jordan - mój idol.

W tytule bloga napisałem „moje hobby” i właśnie o jednym z nich chce teraz napisać. A dokładnie o tym najważniejszym, o tym, który towarzyszy mi przez całe moje życie. Tym hobby jest koszykówka! Odkąd pamiętam biegałem z pomarańczową piłką wszędzie. A może to ona turlała się za mną? Nie istotne, istotne jest zaś to, że przez te wszystkie lata koszykówka stała się moją pasją. W jakiś sposób wychowała mnie… Dobra starczy nie chce tutaj pisać o sobie, tylko o moim idolu, jakim jest Michael Jordan. Wielu z wam może teraz przestanie czytać ten post, uważając Jordana za przereklamowaną postać. Ale nie ja! Uważam Jordana za osobę, która miała dar, wykorzystała go w 100% pomagając przy tym innym ludziom! O jego wyczynach i przede wszystkim o marce, jaką stworzył napiszę w późniejszych postach. Teraz chciałbym odejść od jego „wspaniałości” oraz od wyliczania wszystkich nagród i wyróżnień, jakie otrzymał i pokazać Michaela Jordana jako zwykłego człowieka jak Ty i Ja. Poniżej kilka ciekawostek z codziennego życia Jordana.

1. W wieku 13 lat wjechał na motorze do rowu.
2. W pierwszej klasie liceum pobił kolegę za to, ponieważ starł on z asfaltu starannie namalowane kredą przez MJ linie boiska do koszykówki.
3. Na studiach chodził na kursy prowadzenia domu (gotowanie, krój i szycie), gdyż obawiał się, że żadna dziewczyna go nie zechce i będzie musiał mieszkać sam
4. Panicznie boi się wody (nie umie pływać) i węży (wyszedł z kina, kiedy na ekranie pojawił się wąż.)
5. Zawsze nosi swoje spodenki z uniwersytetu z North Carolina pod spodenkami z klubu Chicago. Jak mówi: „To na szczęście”
6. W szkole najbardziej lubił matematykę.
7. Uderzył kiedyś dziewczynę, za to, że nazwała go „czarnuchem”. Został zawieszony za to w prawach ucznia.
8. Mike’owi ukradziono torbę w 1990 na lotnisku w Orlando, przez co musiał grać z numerem 12.
9. Ulubiony film to Park Gorkiego
10. Ulubiony aktor i aktorka: Sylwester Stallone, Cicely Tyson.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz