czwartek, 19 marca 2009

AIR JORDAN - moja marka

Pisałem, że interesuję się markami, pisałem także, kto jest moim idolem. Czy domyślacie się - jaka jest moja ulubiona marka? W ramach wyjaśnienia, (jeżeli ktoś nie jest pewny) posłużę się prostym matematycznym działaniem: 2+2=5 :). Jordan + marka = AIR JORDAN. Odkąd zacząłem być fanem M.J’a (czyli jakieś 15 lat temu) chciałem mieć „takie buty”. Niestety w Polsce za czasów mojego dzieciństwa produkty tej marki były poza zasięgiem. Przez długie lata marka ta w Polsce była trudno dostępna, a jak już w sklepach NIKE zaczęło się coś pojawiać (koszulki, buty) okazało się, że jest to marka luksusowa! Ceny były wprost z kosmosu (USA). Trzeba było długo zbierać aby pozwolić sobie na taki zakup. Świat zmienia się i to bardzo szybko. Teraz przede mną (konsumentem) stoi otwarty pełen wachlarz moich wymarzonych produktów. Wchodząc na każdą stronę „kup/sprzedaj” samych butów AIR JORDAN jest około 20 odsłon. Jeżeli nie ma Twojego rozmiaru możesz spokojnie kupić dany produkt z amerykańskiej strony, wiem bo sam sprawdziłem. Wybrałem konkretny model: ... i rozmiar oczywiście, kliknąłem odpowiedni przycisk i …. Po 7 dniach miałem je w rękach.
Marka AIR JORDAN zawsze wychodzi naprzeciw oczekiwaniom konsumenta i to w niej lubię najbardziej! Czy jestem Jordanocholikiem? Pewnie! W mojej szafie mam sporo longsleev-ów, spodenek, koszulek …. Ostatnio zakupiłem nawet torbę AIR JORDAN dla „młodego biznesmena”. Marka trafiła w moje gusta idealnie, jakość, wygląd, rozwiązania techniczna – bajka, aczkolwiek pozostał jeden mankament – CENA. Cały czas trzyma się ona „górnych półek”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz