sobota, 4 lipca 2009

Poker - Texas Hold'em

Poker większości osób kojarzy się z hazardem, tajemnymi spotkaniami czy z Wielkim Szu. W obecnych czasach, konkretna odmiana Pokera - Texas Hold’em rozwija się w dynamicznym tempie. Na całym świecie organizowane są turnieje oraz eventy, które możemy śledzić przez Internet oraz TV. Na wyższych uczelniach zorganizowały się nawet koła pokerowe, co świadczy o sportowym charakterze tego sportu – oczywiście na pieniądze można grać tylko w kasynach. Dla tych którzy nie spotkali się z Texas Hold’em, kilka słów wyjaśnienia. Dealer rozdaje wszystkim graczom po dwie karty, następnie wnoszone są zakłady w postaci ilości żetonów. Po zamknięciu tego etapu dealer wykłada na stół tzw. FLOP, ukazując jednocześnie graczom (tym, którzy wnieśli wcześniej zakład) trzy karty. Po flopie i po zamknięciu kolejnych licytacji, na stół trafia kolejna czwarta karta tzw. TURN. I znów zaczynają się licytacje graczy. Ostatnim etapem jest tzw. RIVER, ostatnia karta pokazana graczom. W sumie na stole znajduje się pięć kart, które widzą wszyscy gracze oraz po dwie karty trzymane w tajemnicy przed konkurentami. Każdy gracz dobiera do swoich dwóch, trzy karty wyłożone przez dealera – w ten sposób stara się uzyskać tradycyjne formy pokerowe jak np. kareta czy strita.
Od pewnego czasu jestem fanem tej gry i myślę, że można ją porównać do działalności agencji reklamowej, a mianowicie:
Przy stole siedzi 8 osób, wyobraźmy sobie ich jako osiem czołowych agencji na polskim rynku. Każdy ma po dwie karty i gra rozpoczyna się. Wnosimy zakłady – zakładami tutaj mogą być na przykład: wiedza, kadra czy doświadczenie. Następnie widzimy trzy karty lezące na stole – za karty weźmy możliwości, które agencja może wykorzystać. Każdy z graczy szacuje czy „karty”, które posiada może połączyć z leżącymi na stole. Niektórzy gracze po opracowaniu strategii wchodzą do dalszej gry a niektórzy muszą zrezygnować. W dalszej części pokazuje się kolejna karta, która stwarza kolejną możliwość, i znów agencje zaczynają szacowanie swoich możliwości. Na ostatnim etapie gry widzimy ostatnią z kart i tylko ta osoba, która opracowała na początku dobrą strategię, która przewidziała możliwości i była na tyle elastyczna aby wpasować się w te karty wygra. PS. Chyba, że trafił nam się gracz, który od początku blefował, a na końcu został sprawdzony z jego kartami - możliwościami, wtedy dzieje się cos takiego: